Postanowiłem jakoś uczcić fakt, że w Kairze pierwszy raz od 112 lat spadł śnieg. Nie w kij dmuchał, takie rzeczy nie zdarzają się w końcu za często. Polecam więc lekturę okolicznościową: "Podróż do Turek y Egyptu z przydanym Dziennikiem podróży do Holandyi podczas rewolucji 1787 z francuzkiego przełożona" autorstwa nikogo innego, tylko samego Jana Potockiego. Jeśli ktoś sobie życzy poczytać, to proszę, oto link: http://polona.pl/item/1679545/2/
Wycieczki do Egiptu były zresztą już wtedy passe:
![]() |
Biblioteka Narodowa, sygn. SD W.1.3750, s. 97 |
Oszczędza nam więc Potocki fotek z piramidą, sfinksem i wielbłądem, warto to docenić!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz