czwartek, 7 sierpnia 2014

Jeden z tych wynalazków, jeden z tych niusów

http://polona.pl/item/15169717/9/

Zarówno sam wynalazek, jak i nius są kompletnie do niczego."Dzień Dobry" z 26 czerwca 1938 roku.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

"Niedziela w Afryce". I poniedziałek też.

http://polona.pl/item/16029318/1/
W maju 1932 roku jeden z redaktorów gazety "Dobry Wieczór" dzielił się refleksjami z wyjątkowo upalnego weekendu w Warszawie. Artykuł jest w domenie publicznej, zachęcam znękanych słońcem dziennikarzy bez pomysłu na wierszówkę do ctrl + c/ctrl + v, raczej nikt się nie połapie.

piątek, 1 sierpnia 2014

Niepozorne początki

http://polona.pl/item/16029338/1/
Drobna notatka z 6 czerwca 1932 roku zagubiona gdzieś w środku gazety codziennej "Dobry Wieczór".

Ważniejsza tego dnia okazała się dla redaktorów, i zapewne też czytelników, relacja z rozprawy sądowej księżnej Woronieckiej oskarżonej o zamordowanie pewnego przemysłowca. To właśnie ten artykuł zajął niemal pół pierwszej strony. Jak zresztą z rozbrajającą szczerością stwierdził jego autor: "to wdzięczny temat dla Warszawki na okres letnich wywczasów".

"Dobry Wieczór" była to bulwarówka, więc nie należy się spodziewać po takim czasopiśmie za wiele, nie jest to być może miejsce na rozstrząsanie jakichkolwiek poważnych spraw. A jednak trudno powstrzymać się od refleksji, że Zło rodzi się zazwyczaj niepostrzeżenie, przechodzi się nad nim bez głębszego zastanowienia, bo błahe sprawy codzienne są dla nas ważniejsze. Nawet trudno mieć o to pretensje. Ale warto świadomość.